O autorze
Nie jestem inspiracją dla nikogo, jestem tym samym Arturem Przybyszem, którym byłem osiem miesięcy temu przed utratą 72 kilogramów. Ubyło mnie trochę, wiem, że dla mojego zdrowia jest to dobre, ale nie jestem człowiekiem sukcesu, nie jestem wzorem dla nikogo i nie chcę nikogo zmieniać. Chcę tylko uświadomić ludzi poprzez bycie współtwórcą programu transforMMAcja, że jeśli się bardzo chce to można zrobić coś w kierunku zdrowego trybu życia. Ja chciałem, chcę i to robię, a więc inni też mogą.

Nowy trener. Nowy trening. Nowe cele.

Fot. Tomasz Kamionek/Tomasz Kamionek Only One
Wczoraj rozpocząłem pracę z nowym trenerem. Wziął się za mnie, za moją tężyznę fizyczną Jarosław Gdak, znany trener, redaktor naczelny Magazynu "Sport dla Wszystkich i kulturysta. Postanowiłem uwieńczyć ten moment i wspólnie z Pkol.tv nagrać pierwszy odcinek mojego vloga.

Myślałem, że będzie lżej, że sprostam wyzwaniu, bo tym jest bez wątpienia praca z tak znakomitym fachowce. Poszło mi całkiem nieźle - tak mi się wydaje -, lecz w kościach czuję wycisk, który dostałem od Gdaka. Na pocieszenie wmawiam sobie stare, dobre przysłowie, które każdy, kto chociaż raz był na siłowni zna, a które brzmi: jak boli to rośnie.

Nie będę się rozpisywać na temat tego, co w blogu można obejrzeć. Zobaczcie sami i nie oceniajcie mnie przez pryzmat tego treningu. Nigdy nie robiłem takich ćwiczeń, wyśmienicie technicznie ich nie robię, bo dopiero tego się uczę. Wideo poniżej, a ja zapraszam już teraz do odwiedzania mojej strony - Artur Przybysz, gdzie regularnie, codziennie piszę o swoich treningach i diecie.



Wszystkim tym, którzy mają problem z nadwagą polecam produkt o którym pisałem tutaj w poprzednim blogu. Sprawdźcie go sami, na samych sobie, a później wydajcie opinię. Polecam Body Secret Complex - zerknijcie, poczytajcie o produkcie, a może ktoś z Was się skusi i przekona się, że działa. Zapraszam tutaj.
Trwa ładowanie komentarzy...